, śmieszne widokówki 

śmieszne widokówki

Indie — strony, Obrazki i wiele więcej na WordPress

Stara widokówka


podróż była znośna
pokój mamy czysty deptakiem blisko
w pięć minut jesteśmy na plaży
jest jeszcze pusto
sezonowi sprzedawcy snów
dopiero rozstawiają stragany

wilgotnym klaskaniem piach
przyjmuje ślady naszych stóp
na mokrych łydkach i udach
muszelki układają śmieszny wzór
kosze wiklinowe jak ogromne żółwie
wiatr przewraca spłowiałe warkocze
splatają się z białymi lotkami mew
i kokardami suchych wodorostów

Adaś nosi wodę w wiaderku z morza
już dwa razy się kąpał chociaż lodowata
buduje z piasku dla ciebie wskazówkę
(nieczytelne)... żebyś o każdej porze
wiedział gdzie nas szukać

od słońca mam na twarzy piegi
na dekolcie i na ramionach
wieczory się dłużą i wciąż
to dziwne odczucie samotności
jak gdyby fale jedna na drugiej
piętrzyły się i wznosiły ponad
zaporę naszych ciał - strach
że tego potopu nie potrafimy powstrzymać

śmiech schował się w kącie i śpi
nikt bliski nie zapuka
mogę poczekać – poczekam
na wszystko jestem gotowa

byle by niezbyt długo

Twoja……

Sopot 1955

Podawajcie tutaj różne śmieszne anegdoty, kawały, dotyczące HP...JA zaczynam:

Dudley pryska Harry'ego z pistoletu na wode.
Ciotka petunia krzyczy do niego z kuchni:
- Tylko pamiętaj, Dudziaczku, żeby nie rozlać wody na kanapę!
- Dobrze! Strzelamy atramentem!

Dudley poszedł z mamą na spacer.
Zobaczył kota siedzącego na drzewie.
- Mamo! To kot czy kotka?
- Kot! Przecież widzisz, że ma wąsy!

Harry Potter wchodzi do sklepu. - Czy są widokówki "Dla jedynej"? - Są. - To poproszę 12 sztuk.

Na początku Balu Noworocznego, mówi Parvati do Harry'ego: - Mam nadzieję, że będziesz ze mną tańczyć. - Oczywiście. Przecież nie zaprosiłem Cię na ten bal dla przyjemności.

Dudley ucieka z drugim wariatem ze szpitala psychiatrycznego. - Słuchaj, ta dziura jest za mała! - Nie przejmuj się. - odpowiada Dudley. - Ja przystawię lupę, a ty przechodź. Dudley pisze list do ojca z kolonii: - "Tatusiu piszę do Ciebie ten list powoli, bo wiem, że powoli czytasz..."

A znalazłem też taki test miłosny, w którym wisuje się 2 imiona i nazwiska z Hp i ci pokazuje procenty udania. Wpisałem Harry Potter i Luna Lovegood wyszło 97% A potem wpisałem Harry Potter i Ron Weasley i wyszło 80%

Wszystkich tych, którzy
lubią zapach nowych książek lub lubią poszperać w pudłach z książkami używanymi i po śmiesznie niskich cenach (można znaleźć sporo ciekawych rzeczy: od starych widokówek, listów, poprzez zdjęcia, książki we wszystkich możliwych językach, komiksy, periodyki, po piękne albumy);
wszystkich, którzy mają trochę czasu, by posnuć się po uroczym Vianden, które w tych dniach jest po prostu jedną, wielką księgarnią;
wszystkich tych, którzy chcą zjeść coś wyjątkowego (ze specjalnego "książkowego" menu, przygotowywanego przez lokalnych restauratorów);

a także tych, co mają ochotę posłuchać akustycznego koncertu muzyki fado

zapraszamy na ...

6 KIERMASZ KSIĄŻKI
w Vianden w dniach 8 - 9 wrzesnia (godz. 10.00 - 18.00)
wstęp wolny

w sobotę 8 września o godz. 20.30 w Centrum Larei w Vianden koncert
Raquel Barreira z jej akustyczną grupą (muzyka FADO)
wstęp € 15
Bilety można nabyć przy wejściu

Więcej informacji można znalęźć tutaj

bardzo smieszne Lesio :P
ponawiam pytanie:
kto mnie nauczy robic zdjecia - widokowki?
wybieram sie na fajne wakacje i zal byloby nie przywiezc takich pamiatek...
koniecznie trzeba w RAWach robic? z 1 RAWa mozna robic HDR czy musi byc ich wiecej?
tokina 12-24 bedzie dobrym wyborem do tego typu zdjec? komplet 12-24 i 80-200 wystarczy na podroz? czy jeszcze brac 28-75?
kuuuurde czemu mnie to nigdy nie interesowalo :))


  Witam a ja dałem się chyba nabrać i odebrałem ten bon na teneryfe w srodku byl tez bon na wisle tylko ze mi babka mowila ze w tej cenie jest wszyskot oprocz transportu tzn wyzywienie i pobyt jest juz zawarty w tym pakiecie jam usze ty,lko zaplacic 460zł i kupic bilet lotniczy na Teneryfe , problem w tym ze nie mialem czsu odebrac i dalem kase koledze a gdy dzis zobaczylem ten papierek to jakas smieszna jakby widokowka na ktorej nie ma prawie nic tlyko kto moze z niej skorzystac i raz ze tylko malzenstaw albo pary bedace w zwiazku min 3 lat pewnie zareczeni albo cos w tym stylu dwa ze nie obejmuje wyzywienia i ani adresu ani nic i co z tym zrobic teraz jak bym kurcze sam odbieral to bym nie zaplacil jak bym zobaczyl co na nim pisze bo kobieta mowila mi calkiem co innego ,,pomozcie czy jest szansa na odzyskanie tych pieniedzy ??

Imie i nazwisko: Edyta
Nick: edqa
Wiek: 29 lat
Mail / GG: edzia19gmail.com/GG:2598962
Ulubiony gatunek muzyczny: pop/dance ale nie tylko. Słucham wszystkiego co wpadnie mi w ręce
Ulubiony kawałek: nie ma takiego jest wiele takich które lubię
Zainteresowania: muzyka i sport
Ulubiony kolor: czarny i niebieski
Ulubiony DJ / zespół / grupa: Kasia Kowalska
Hobby: jak byłam nastolatką to zbierałam znaczki, teraz zbieram widokówki
Zawód / szkoła: Liceum Ekonomiczne skończone a na studia jakoś nigdy nie miałam czasu i chęci. Pracuję jako księgowa w firmie zajmującej się tworzeniem wyposażenia do mleczarni.
Śmieszne wydarzenie z życia: pewnie tyle ich było że nawet nie pamiętam choć ogólnie to byłam i jestem dość poważną osóbką
Zwierzaki posiadane w domu: trzy koty, pies i stadko kur
Komputer (parapetry): Intel Pentium 4 2,8GHz na reszcie nie bardzo się znam
Sprzet audio: Stara wieżyczka Philipsa bardzo rzadko używana
O sobie:Nie wiem nawet co w tym miejscu napisać. Nie umiem mówić o sobie w taki sposób żeby zachęcić kogoś do przebywania w moim towarzystwie.Przeważnie to inni mnie oceniają nie zawsze mając rację. Jedyne co mogę o sobie wtrącić to to że jestem przyjacielsko nastawioną osobą,każdemu daję szansę się wykazać i toleruję wszelkie odmienności :D

Dot.: Tratwą do USA czyli postcrossingowych przygód cz. II
  Ja w Echu w Empiku jak byłam to takie małe śmieszne zwyczajne były za 3.99, nie dałabym za nie więcej niż 2 zł. Za mojego jeża wyszło bodajże też 3.99 ( jeż na blogu ). Kwadratowe z gwiazdami typu M.Monroe, E.Presley, The Beatles kosztują bodajże 5 czy 5.99... Zwykłe widokówki chyba po 1.50, więc ceny mega... U mnie za te visions of nature 60 groszy płacę, więc różnica jest naprawdę spora

Wreszcie kupiłem...Pare dni temu napsiałem na tym forum,ze plyta albo bedzie slaba albo genialna. Słaba nie jest ale niestety genialna tez nie. Mimo wszystko bardzo dobra. Bardzo dobrze sie wszystko zaczyna, idzie pieknie, az do konca trujacych roslin.
NIestety ale od teog momentu zaden z tych łącznikow/przerywnikow/intro nie ma pomsylu. Do tego jeszcze panowie ulozyli obok siebie "osobowego","emigracje" i "08wojne" czyli moim zdaniem 3 najgorsze kawlaki obok siebie. To starczylo zeby plyta mnie lekko znudzila z przeciez kurcze jeszcze od polowy nie dobrnalem. "Pozegnianie mistrzów" jakies wybitne nie jest ale chociaz troche mnie rozbudza. Potem zakonczenie plyty w postacie naprawde swietnego numeru czyli siadkach zmierzchu.... Druga plyta duzo lepsza: kapitalny ekhart, wolna widokowka, naprawde ciekawy parapet,toolowe popoludnie, swietna wersja ciszy, i archipelagi na zkonaczenie. Jedynie zamęt odstaje. Ogole to na plycie jest mnowstwo dobrych dzwiekow, pare takich sredniakow(pozagnianie mistrzow, zamęt,transfuzja). Jednak kompletnie nie podobaja mi sie osobowy(cos jakby zrobili parapet, stwierdzili ze to dobra rzecz i sprobowali skopiowac, szkoda ze nieudolnie), emigracja(pastiz powinien byc choc troche smieszny, poza tym to brzmi jak leszcze) i nadmiar(totalne nieporozumienie pod wzgledem muzycznym for me). Dobra plyta, przez pewien czas nie bedzie schodizla z odtwarzacza tylko bede musial sie naprzeskakiwac przez te intra bo moim zdnaiem totalnie braklo na nie pomyslu. Aha...wartwa liryczna...bardzo dobry pomysl zeby przedstawic zycie czlowiek przed i po smierci. Lirycznie nawet lapiej od poprzednich plyt ale po jednym przesluchaniu nie zdarzylem wszystkeigo jeszcze ogarnac. Hipertrofia to chyba 110 min(tak ktos napsial chyba na forum) wiec moge smialo powiedziec,ze nowa coma to z 80 min dobrej muzy

dodałam to zdjęcie, bo Kreon tu wygląda jak pies z widokówek "hanadeka club" czy jakoś tak, te wielkie nochale takie śmieszne:evil_lol:

W chwili obecnej mam za sobą 3 pełne odsłuchania "Hipertrofii". Po tak krótkim obcowaniu z nowym materiałem ciężko się wypowiadać ale postaram się.

CD1
Na duży plus
'Świadkowie...' - jeden z tych kawałków które zapadają w pamięć na długo. a nawet dłużej. jeden z faworytów na płycie.
'Trujące rośliny' - mimo gorszej wersji studyjnej (moim zdaniem) od koncertowej - nadal świetne
'Pożegnanie z mistrzami' - jak dla mnie "czarny koń" albumu niby niepozorne ale świetne
'Transfuzja' - to jest ta energia!
'Zero osiem wojna' - mimo początkowej nieufności stwierdzam że daje radę. Może nie aż tak jak te wyżej wymienione ale jest ok.

Na mały plusik
"Nadmiar' - jakoś nie mogę się przekonać do tego kawałka.
"Wola istnienia" - pierwszy szok przezwyciężony, nawet zaczynam podśpiewywać "oto rodzi się moc" jeden z tych które łatwo wpadają w ucho, z zacięciem popowym tak jak...
"Lśnienie" - podobnie jak wyżej, zaczynam się przekonywać.

Na minus :
"Osobowy" - zupełnie nie brzmi jak coś co wyszło z pod reki Comy. nie brzmi jak muzyka rockowa.
"Emigracje" - miałbyć chyba śmieszny utwór, luźny a wyszedł jak dla mnie żałosny. nie, nie trafia i nie trafi to do mnie.

Przerywniki : wyróżnić należy świetny wstęp do transfuzji, dobre przejścia z niektórymi kawałkami i powrót Małolepszego stosunkowy krótki "stosunek.." wzbudził we mnie uśmiech takie rozluźnienie przed "zero osiem wojno" choć w kontekście słów emigracji... kto wie co się działo podczas nagrywania płyty nie podoba mi się przerywnik ze świniami a i wstęp (czyli krótka historia o zapłodnieniu na imprezie) mógłby być krótszy. ogólny bilans na zero. niektóre dodają klimatu ale też niektóre zupełnie nie tworzą go. Są też i takie, które istnieją w zupełnie niewiadomym celu.

CD2
Na mega duży plus
"Cisza i Ogień" - miałem obawy, ale wersja jest niesamowita, najlepszy utwór na płycie i tyle.

Na duży plus
"Popołudnia bezkarne cytrynowe" - mistrzostwo! Chyba najlepszy z nowych utworów.
"Ekhart" - bardzo spokojny ale w tym spokoju jest coś co sprawia że jest wyjątkowy.
"Zamęt" - wprowadza najbardziej pozytywny zamęt na tej płycie
"Widokówka" - Nie wiem co ale coś mnie ujęło w tym kawałku.
"Archipelagi" - mniejszy plus niż u poprzedników ale i tak dobre zakończenie płyty.

Na minus
"Parapet" - nie lubię tego kawałka. nie podoba mi się jego forma. nie podoba mi się warstwa muzyczna.

Przerywniki - jedyne co był wyróżnił to "Na na na na" które świetnie przestraja z klimatów "Ekharta" do "zamętu". reszta - nic szczególnego. Aha "Ślimak" nie pasuje przed "CiO"

Ogólnie - nie jest źle ale mogło być lepiej. Można było okroić ten materiał o 3-4 kawałki i większość z przerywników tak aby zmieścić się w 80 minutach a byłaby to płyta wybitna. Lecz w tym kształcie, jest tylko dobra.

Ogółem? Jak dla mnie 7+/10. Plus mocno naciągany, tylko dlatego, że to jednak Coma. Czemu tylko tyle? Może dlatego że miałem rozbudzone nadzieje związane z tą płytką? Dla porównania - "PWZM" 10/10; "ZSWAŚZ" - 9/10

Plusy :
- świetna wersja "Ciszy i Ognia"
- kilka nowych kawałków wprost "kopie" tak że ciarki przechodzą
- b. dobre od strony muzycznej
- aż ok.110minut
- dobrze zrealizowany zamysł concept albumu
- chwilami to wciąż ta dobra stara Coma!

Minusy :
- chwilami to zupełnie inna nowa Coma
- niektóre kawałki są chyba nieporozumieniem?
- nieśmieszna "Emigracja"
- nie w pełni udany pomysł z przerywnikami, niektóre nic nie wnoszą, wręcz przeszkadzją


PS. Co nie zmienia faktu że i tak będę bezczynnie tracił godziny na kolejne słuchanie albumu